Wielu z moich znajomych w dzieciństwie doświadczył tylko jedno silne pragnienie

Wielu z moich znajomych w dzieciństwie doświadczył tylko jedno silne pragnienie, aby rosnąć i uciec jak najszybciej z domu rodzinnego. I im dalej, tym lepiej.

Teraz porozumiewają się z rodzicami tak rzadko, aby jak najmniej wspominać ten ból, który rodzice zrobili w dzieciństwie. Tak karmione, tak pojone. Ale czy to nie jest naturalnie, razem wzięli na siebie trud rodzenia dzieci? Dziwne winić dziecka za to, że jego pojone i karmione, skoro sami go i wywarły na światło.

U mojej babci matki 3 córki. Ponieważ najważniejsze osoby w naszym życiu jest rodzina, bo mamy wspólne geny i wspólne duchowe problemy, jak zwykle. Ja uważnie studiuję życie i zachowanie moich krewnych, aby lepiej zrozumieć siebie. I właśnie zauważyłam, że przyjaźń między siostrami nie ma i nie ma wielkiej i bezgranicznej miłości do matki. Są one bardzo poprawnie zachowują się, dbają o nią pod względem materialnym, stworzył materialne warunki dla jej starości. Ale warto im się razem, jak zaczyna się przekleństwa i obelgi. Komunikować się ze sobą dla przyjemności nie mają pragnienia, komunikują się w razie potrzeby. Gdzie się udać, do matki trzeba (dywany dziecięce ) chodzić i matki trzeba pomagać. Matka sama.

Słucham opowieści o ich dzieciństwie, jak żyli, o czym myśleli. Dla matki było tak samo ważnym stworzyć warunki materialne do tego, aby wychować dzieci. U nich wszystko było. Byli ubrani, obute, i nakarmieni. To, że są one potrzebne i w słowie i wsparcia obliczenia nie czyniono. Aby przeszkadzały i ich jak najmniej, babcia ich głowami do siebie. Byli zajęci konfrontacje między sobą i nie przeszkadzały. Ponadto, uważała, że jeśli będzie z nimi czuły i ustępować im, to oni i kiedy dorosną, staną się niewdzięcznymi konsumentami.

Miałem 12 lat, gdy przypadkowo podsłuchała rozmowę mojej mamy i babci. Całej rozmowy nie słyszałam, o jakie sytuacje chodzi, nie rozumiem. Ale sama końcowa fraza była taka:

— No, dalej, jimmy, nie poddawaj się. Oto wzrosną i wtedy zorganizuje ci.

Pamiętam, jak mi było wstyd i niezrozumiałe. Dlaczego, aby potem dziecko cię dobrze traktował, trzeba w dzieciństwie z nim kontakt źle, w niczym nie ustępować?

Moja mama wyraźnie pełniła model wychowania dzieci, w niczym nie ustępować. Ona nigdy nie ogłosiła swoich błędów, nawet jeśli mieli na myśli. Ona od razu powiedziała, że skoro jest tak źle postąpiła, to dlatego, że jesteśmy winni sami. Jeśli w naszym pokoju było wszystko nie tak, jak byśmy rodziców, mogli demonstracyjnie zebrać wszystkie rzeczy i wyrzucić, mimo naszych z siostrą protesty. Nie mieliśmy prawo mieć swoje zdanie i robić po swojemu. Można było robić tylko tak, jak podoba się rodzicom. Paralele z dzieciństwem moi rodzice nie prowadzili. Nie zastanawialiście się, że wynik takiej edukacji będzie taka sama jak ich rodziców, a moich dziadków.

Dla mnie ważne jest, aby mieć ciepłe stosunki z moim dzieckiem przez całe życie. Ona najbardziej bliska dla mnie osoba, i co w mojej mocy, aby stworzyć i utrzymać dobre relacje. Wszystko zależy tylko ode mnie.

W wychowaniu dziecka staram się trzymać zasady: “Odnosić się do drugiego, jest tak, jak chcesz, aby odnosili się do ciebie”. Chcę, aby mnie kochali, o mnie troszczyli, mnie wspierali moralnie, nie przeszkadzały mi zajmować się swoimi sprawami, nie zabiłeś moje marzenia, były z moimi wadami i inne. I tak samo staram się odnosić do swojej córki.

Jeśli lepiej będziesz rozumieć siebie i to, co dla ciebie dobre, można również zrobić dobrze i dziecku.